Podczas II edycji festiwalu będzie miała miejsce oficjalna poznańska premiera książki pod redakcją Łukasza Wierzbickiego „Mój chłopiec, motor i ja”. Autor w barwny sposób przedstawi historię Haliny i Stanisława Bujakowskich, którzy w 1934 roku ruszyli w niezwykłą podróż do Chin.
Celem wyprawy był najodleglejszy punkt na mapie osiągalny motocyklem… Szanghaj. Szlak wiódł przez całą Azję i wynosił 24.000 kilometrów. Miała to być ich podróż poślubna, zarazem pionierski wyczyn sportowy.
Stanisław prowadził motocykl, Halina siedziała w koszyku. Na kolanach wiozła maszynę do pisania. Na postojach, w namiocie, siadłszy na skraju drogi, w każdej wolnej chwili spisywała kronikę szalonej przygody, relacje ze spotkań z mieszkańcami egzotycznych krain, z wielomiesięcznego pobytu w sercu birmańskiej dżungli, podczas którego towarzystwa dotrzymywała podróżnikom urocza wszędobylska niedźwiedzica I Thai. Dokumentowała zmagania z przeciwnościami losu, kiedy to nie motocykl niósł podróżników, ale oni pchać, ciągnąć, nieść musieli wehikuł.
Po zakończeniu podróży pamiętniki Haliny Korolec-Bujakowskiej spoczęły w podróżnej walizie. Dopiero po siedemdziesięciu latach ujrzały światło dzienne, a my możemy przeżyć tę fantastyczną przygodę raz jeszcze.
„I chociaż nie odkryliśmy Ameryki, ani nawet małego skrawka ziemi, bo wszędzie już ktoś był przed nami wozem, wołem, wielbłądem, osłem, pieszo, konno… to jednak żaden motocykl, ani nawet samochód nie przetoczył się wcześniej naszą trasą w całej jej rozciągłości.”
Halina Korolec-Bujakowska











